bmw recykling car2car
Fot. BMW

BMW: tworzywa nadal wyzwaniem w recyklingu aut

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Zakończony przez BMW projekt badawczy Car2Car pokazuje, że dzięki znacznie bardziej zaawansowanemu sortowaniu i przetwarzaniu można radykalnie zwiększyć ilość materiałów z wycofanych z eksploatacji pojazdów, które nadają się do ponownego wykorzystania w produkcji nowych samochodów. Wynik 51 proc. nie oznacza jednak przełomu we wszystkich grupach materiałowych. Największą barierą dla gospodarki o obiegu zamkniętym nadal pozostają tworzywa sztuczne.

Wyniki projektu Car2Car, opublikowane przez BMW 10 sierpnia 2026 r., stanowią jedno z najbardziej interesujących opracowań dotyczących recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji. Nie chodzi jednak o klasyczny wskaźnik recyklingu samochodu, lecz o tzw. Car2Car rate, określający udział materiałów, które po przetworzeniu osiągają jakość wystarczającą do ponownego wykorzystania w produkcji przemysłowej, w tym w nowych pojazdach.

To rozróżnienie ma kluczowe znaczenie. W praktyce wiele materiałów można odzyskać, ale jedynie niewielka ich część spełnia rygorystyczne wymagania jakościowe stawiane przez producentów samochodów. Właśnie ten parametr był przedmiotem badań prowadzonych przez konsorcjum kierowane przez BMW. Projekt, uruchomiony w 2023 r. przy wsparciu niemieckiego rządu, koncentrował się na stali, aluminium, miedzi, szkle i tworzywach sztucznych oraz analizował wpływ nowoczesnych metod demontażu, rozdrabniania i automatycznego sortowania na jakość odzyskiwanych surowców.

Najbardziej spektakularny rezultat dotyczy ogólnego wskaźnika Car2Car. Przy zastosowaniu standardowych obecnie metod odzysku jedynie 6 proc. materiałów z pojazdu osiągało jakość umożliwiającą ponowne wykorzystanie w wymagających zastosowaniach przemysłowych. Po zastosowaniu rozszerzonego procesu obejmującego dodatkowe etapy sortowania, zmodyfikowane rozdrabnianie, klasyfikację materiałową oraz sortowanie sensorowe wskaźnik wzrósł do 51 proc.

Największą poprawę odnotowano w przypadku metali. Dla stali wskaźnik wzrósł z 1 do 81 proc., dla aluminium z 23 do 52 proc., natomiast dla miedzi z 48 do 68 proc. Wyniki potwierdzają, że odpowiednio rozwinięte technologie identyfikacji i separacji materiałów pozwalają uzyskać frakcje o czystości wystarczającej do ponownego zastosowania w produkcji nowych komponentów.

Czytaj również:  Firma Metal-Plast dołączyła do systemu Rewindo

Znacznie trudniejsza sytuacja dotyczy jednak tworzyw sztucznych oraz szkła. BMW otwarcie wskazuje, że właśnie te materiały pozostają jednym z najważniejszych wyzwań technologicznych dla gospodarki o obiegu zamkniętym w motoryzacji. Problemem nie jest samo odzyskanie materiału, lecz uzyskanie surowca o stabilnych właściwościach i odpowiedniej czystości, pozwalających na wykorzystanie go w nowych elementach samochodowych spełniających wysokie wymagania dotyczące bezpieczeństwa, trwałości i jakości.

W przypadku tworzyw sztucznych trudność wynika z dużej liczby stosowanych polimerów, dodatków modyfikujących, wzmocnień włóknami, pigmentów oraz konstrukcji wielomateriałowych. Po rozdrobnieniu pojazdu powstaje złożona mieszanina różnych materiałów, której rozdzielenie na jednorodne frakcje jest znacznie bardziej skomplikowane niż w przypadku metali. Nawet niewielkie zanieczyszczenia innymi polimerami mogą znacząco pogorszyć właściwości mechaniczne recyklatu, ograniczając możliwość jego wykorzystania w zastosowaniach o wysokich wymaganiach technicznych. Badania prowadzone w ramach projektu wskazują, że poprawa jakości recyklatów wymaga coraz bardziej zaawansowanych metod identyfikacji materiałów, wykorzystujących systemy optyczne, spektroskopowe oraz algorytmy sztucznej inteligencji.

Jednocześnie BMW podkreśla, że osiągnięty wynik 51 proc. został uzyskany w warunkach rozszerzonego procesu przetwarzania i nie odzwierciedla możliwości typowych współczesnych instalacji recyklingowych. Oznacza to, że rezultat należy traktować jako potwierdzenie potencjału nowych technologii, a nie obecnego standardu przemysłowego.

Najważniejszy wniosek płynący z projektu Car2Car jest więc szerszy niż sam wzrost wskaźnika odzysku. Badania pokazują, że zamknięcie obiegu materiałów w motoryzacji będzie zależało nie tylko od projektowania pojazdów z myślą o recyklingu, lecz również od rozwoju technologii demontażu, automatycznej identyfikacji materiałów oraz zaawansowanego sortowania. O ile w przypadku metali droga do zamkniętego obiegu staje się coraz bardziej realna, o tyle dla tworzyw sztucznych pozostaje ona jednym z największych wyzwań współczesnego recyklingu samochodów.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *