BOLE konsekwentnie umacnia swoją pozycję na wymagającym europejskim rynku wtryskarek. Grzegorz Wróbel, szef sprzedaży BOLE w Polsce, w rozmowie podsumowuje ubiegły rok jako wyjątkowo intensywny i owocny. Największe zainteresowanie budziły hybrydowe serie EVO (do 30% oszczędności energii), technologia wtrysku długim włóknem CIML (zwiększająca udarność o ok. 40%) oraz thixomolding stopów magnezu do ultralekkich konstrukcji. Firma była widoczna na wszystkich kluczowych imprezach – od K 2025 w Düsseldorfie po Plastpol w Kielcach – i potwierdziła, że branża stawia dziś na realne obniżki kosztów i wyższą wydajność.
Tworzywa.online: Panie Dyrektorze, jaki był mijający rok dla firmy BOLE pod kątem promocji rozwiązań na rynku europejskim?
To był dla nas bardzo intensywny, ale jednocześnie niezwykle satysfakcjonujący rok. Byliśmy obecni praktycznie we wszystkich kluczowych wydarzeniach branżowych w Europie – od Kesterke Technology Days w Niemczech, przez PIAE w Mannheim, aż po prestiżowe wydarzenia takie jak targi Plastpol w Kielcach czy targi K 2025 w Düsseldorfie. Dzięki temu mogliśmy bezpośrednio rozmawiać z przetwórcami, producentami form i integratorami systemów, poznając ich realne potrzeby. Europa to rynek bardzo wymagający, ale też otwarty na innowacje, jeśli stoją za nimi konkretne korzyści technologiczne i ekonomiczne.
Tworzywa.online: Jakie rozwiązania BOLE były w tym roku szczególnie mocno promowane?
Skupiliśmy się na technologiach, które odpowiadają na trzy kluczowe wyzwania rynku: efektywność energetyczną, redukcję kosztów oraz nowe możliwości materiałowe. Bardzo duże zainteresowanie wzbudzała seria EVO z napędem hybrydowym, oferująca nawet 30% oszczędności energii i wyraźnie krótsze czasy cyklu. Równolegle promowaliśmy wtryskarki wielokomponentowe, które pozwalają integrować kilka funkcji w jednym detalu, a także rozwiązania do bezpośredniego wtrysku tworzyw z długim włóknem – LFT-D-IM, znane również jako CIML. Uzupełnieniem była technologia wtrysku półstałego stopów magnezu, skierowana do branż stawiających na lekkie konstrukcje.
Tworzywa.online: Wspomniał Pan o technologii CIML. Proszę powiedzieć o niej coś więcej.
CIML to bardzo interesujące rozwiązanie, szczególnie dla aplikacji wymagających wysokiej wytrzymałości mechanicznej. Proces polega na wtrysku tworzywa wzmacnianego długim włóknem szklanym lub węglowym. W pierwszym etapie wykorzystujemy wytłaczarkę dwuślimakową, do której podawane są włókna ciągłe – na targach K 2025 pracowaliśmy na poliamidzie. Następnie materiał trafia do tłokowego układu wtryskowego, co pozwala uniknąć dalszego rozdrabniania włókien. W efekcie uzyskujemy długość włókna na poziomie około 8 mm. Podczas pokazów produkowaliśmy śmigła do dronów – idealny przykład detalu, gdzie kluczowe są sztywność i udarność. Dzięki CIML udarność wzrasta o około 40%, a wytrzymałość na rozciąganie o 25% w porównaniu z klasycznymi materiałami z włóknem w granulacie.
Tworzywa.online: Podczas rozmów pojawia się również technologia thixomolding. Na czym ona polega?
Thixomolding, czyli wtryskiwanie stopów magnezu w stanie półstałym, to odpowiedź na zapotrzebowanie na ultralekkie, a jednocześnie wytrzymałe elementy konstrukcyjne. Proces ten pozwala produkować cienkościenne, zintegrowane detale o dużych gabarytach i wysokiej jakości powierzchni. Dzięki połączeniu dwupłytowego układu zamykania i technologii gorącokanałowej możliwe jest uzyskanie krótkich czasów cyklu oraz bardzo dobrych właściwości mechanicznych. To rozwiązanie szczególnie interesujące dla motoryzacji, lotnictwa i elektroniki użytkowej.
Tworzywa.online: Jak ocenia Pan miniony rok w całej branży przetwórstwa tworzyw sztucznych?
Był to rok pełen wyzwań – presja kosztowa, ceny energii, niepewność geopolityczna. Jednocześnie widzimy wyraźny zwrot w stronę automatyzacji, oszczędności energii i materiałów oraz rozwiązań proekologicznych. Firmy inwestują ostrożniej, ale jeśli już inwestują, to w technologie, które dają realną przewagę konkurencyjną.
Tworzywa.online: Czego oczekuje Pan od rynku w tym roku i czego życzyć firmie BOLE?
Oczekujemy dalszego wzrostu zainteresowania technologiami wysokowydajnymi i zaawansowanymi materiałowo. Klienci coraz częściej myślą długofalowo, analizując całkowity koszt posiadania maszyny. A czego nam życzyć? Otwartości rynku na innowacje, odważnych projektów i dalszego zacieśniania współpracy z europejskimi partnerami. My ze swojej strony obiecujemy konsekwentnie dostarczać rozwiązania, które realnie wspierają rozwój nowoczesnego przetwórstwa tworzyw sztucznych.






