Konsekwencje wojny między USA a Iranem są silnie odczuwalne przez brytyjski przemysł tworzyw sztucznych, prowadząc do poważnych niedoborów surowców oraz gwałtownych wzrostów kosztów. Sytuacja ta jest określana przez przedstawicieli branży jako bezprecedensowa w ich dotychczasowej działalności. Badanie przeprowadzone przez British Plastics Federation w dniach 25–27 marca 2026 r. wśród 104 firm wykazało, że 58% przedsiębiorstw doświadcza poważnego lub znaczącego wpływu na funkcjonowanie operacyjne, natomiast aż 98% odnotowało wzrost kosztów surowców lub kosztów operacyjnych. Jednocześnie 68% respondentów przewiduje dalsze pogorszenie sytuacji w ciągu najbliższych trzech miesięcy.
Zakłócenia obejmują szeroki zakres obszarów funkcjonowania branży. Problemy dotyczą nie tylko dostępności polimerów pierwotnych, lecz także dodatków, koncentratów barwiących, komponentów oraz maszyn i urządzeń. Ponad 63% firm zgłasza opóźnienia lub anulowanie zamówień. Dodatkowo obserwowany jest wyraźny wzrost kosztów transportu, a pozyskiwanie surowców i komponentów z Dalekiego Wschodu stało się szczególnie utrudnione.
Brytyjski sektor tworzyw sztucznych zajmuje istotną pozycję w gospodarce kraju jako trzeci co do wielkości segment przemysłu przetwórczego. Zatrudnia około 145 tys. pracowników i generuje obroty na poziomie 30,7 mld funtów rocznie, będąc jednocześnie jednym z dziesięciu najważniejszych sektorów eksportowych. Zakłócenia w jego funkcjonowaniu mają bezpośrednie przełożenie na inne kluczowe obszary gospodarki, w tym zaopatrzenie w żywność i wodę, sektor obronny, opiekę zdrowotną, mobilność oraz infrastrukturę cyfrową i energetyczną.
Przedstawiciele branży wskazują na konieczność podjęcia działań ograniczających skutki kryzysu. Wśród postulatów kierowanych do rządu brytyjskiego znajdują się działania na rzecz obniżenia kosztów energii ponoszonych przez przedsiębiorstwa, przegląd regulacji generujących dodatkowe obciążenia finansowe, zabezpieczenie i reinwestowanie środków z podatku od opakowań z tworzyw sztucznych w krajową infrastrukturę recyklingu oraz działania dyplomatyczne mające na celu utrzymanie ciągłości szlaków dostaw.
Dyrektor generalny British Plastics Federation, Philip Law, podkreślił skalę zagrożenia, stwierdzając: „Dla wielu firm zagrożenie wynikające z wojny USA–Iran ma charakter egzystencjalny. Aby zapewnić przetrwanie branży i ochronę miejsc pracy, wzrost kosztów będzie musiał zostać przeniesiony w dół łańcucha dostaw”.
Szczególnym czynnikiem wpływającym na obecną sytuację jest wysoki poziom zależności Wielkiej Brytanii od importu surowców. Ponad połowa wykorzystywanych tworzyw pochodzi z zagranicy, w dużej mierze z regionu Bliskiego Wschodu. Konflikt w tym obszarze doprowadził do pogłębienia problemów z dostępnością surowców oraz zwiększenia presji kosztowej na przedsiębiorstwa działające w sektorze przetwórstwa tworzyw sztucznych.






