Evonik siedziba flagi
Fot. EVONIK

Chemiczny gigant na zakupach. Cel: Evonik

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

BASF potwierdził prowadzenie rozmów rozpoznawczych dotyczących potencjalnego przejęcia Evonik. Według Reutersa Evonik odrzucił propozycję wyceniającą spółkę na 10,3 mld euro, jednak informacja ta pochodzi od osób zaznajomionych ze sprawą i nie została oficjalnie potwierdzona przez zainteresowane przedsiębiorstwa.

W komunikacie z 25 września BASF poinformował, że prowadzi rozmowy z Evonik Industries oraz fundacją RAG-Stiftung w sprawie możliwego przejęcia. Koncern podkreślił, że proces znajduje się na etapie rozpoznawczym, a jego przebieg i wynik pozostają otwarte. BASF zaznaczył również, że stale analizuje możliwość akwizycji wzmacniających podstawowe obszary działalności, zapewniających strategiczne dopasowanie i tworzących wartość.

Oświadczenie nie przesądza zatem ani o złożeniu formalnej publicznej oferty, ani o rozpoczęciu transakcji. Evonik informował wcześniej o otrzymaniu niewiążącego podejścia dotyczącego dobrowolnej publicznej oferty przejęcia wszystkich akcji spółki. Istotne znaczenie ma stanowisko RAG-Stiftung, która kontroluje około 43 proc. akcji Evonik i również została objęta kontaktami ze strony BASF.

Reuters podał 28 września, powołując się na źródła zbliżone do negocjacji, że Evonik odrzucił propozycję BASF jako zbyt niską. Jej wartość miała wynosić 10,3 mld euro, czyli około 22,15 euro za akcję. Evonik i RAG-Stiftung odmówiły komentarza, natomiast BASF nie ujawnił ceny. Koncern oświadczył, że podchodzi do sprawy w sposób zdyscyplinowany, a wycena zależy od możliwych synergii, które mogą zostać zweryfikowane tylko przy udziale Evonik.

Ewentualna transakcja znacząco zwiększyłaby udział chemii specjalistycznej w działalności BASF. Evonik dostarcza m.in. wysokowydajne polimery, dodatki, składniki do powłok, produkty dla przemysłu paszowego oraz surowce wykorzystywane w środkach konsumenckich. BASF ma szeroką ofertę tworzyw konstrukcyjnych, superabsorbentów, witamin i chemikaliów przemysłowych. Według źródła Reutersa związanego z BASF portfel Evonik dobrze pasuje do działalności koncernu i mógłby przynieść oszczędności kosztowe, wzmocnić biznes ukierunkowany na klientów oraz zwiększyć odporność grupy.

Czytaj również:  Pomysły i rozwiązania BASF dla gospodarki o obiegu zamkniętym

Przemysłowy sens połączenia nie usuwa jednak ryzyka regulacyjnego i organizacyjnego. Oba przedsiębiorstwa prowadzą znaczną część działalności w Europie, a w niektórych segmentach ich oferty mogą się nakładać. Analiza potencjalnej transakcji musiałaby więc uwzględnić wymagania organów ochrony konkurencji, możliwość sprzedaży wybranych aktywów oraz koszty integracji zakładów i struktur sprzedażowych.

Zainteresowanie Evonik pojawia się w okresie utrzymującej się presji na europejski przemysł chemiczny. Reuters wskazuje na wysokie koszty energii, słaby popyt i konkurencję producentów azjatyckich. W 2025 r. BASF osiągnął około 59,7 mld euro przychodów, zbliżając się pod tym względem do segmentu chemicznego chińskiego Sinopec. Przejęcie Evonik mogłoby wzmocnić pozycję grupy w produktach o wyższej wartości dodanej, lecz jednocześnie zwiększyłoby skalę jej zaangażowania w Europie.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *