doniczki ppwr zakaz

Doniczki z tworzyw – nie ma powodów do paniki

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

W ostatnich miesiącach w mediach – zarówno niemieckich, jak i polskich – pojawiły się alarmujące doniesienia, że w wyniku nowych unijnych przepisów plastikowe doniczki, w których sprzedawane są rośliny ozdobne i zioła, mogą zniknąć ze sklepów. Sugerowano, że zostaną one uznane za jednorazowe tworzywa sztuczne i objęte zakazem podobnym do tego, który objął lekkie torby foliowe. Te doniesienia wywołały niepokój wśród ogrodników, centrów ogrodniczych i konsumentów. Warto jednak spojrzeć na fakty – a te dają znacznie więcej powodów do spokoju niż do paniki.

Tłem sprawy jest Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2025/40 w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (tzw. PPWR), które weszło w życie 11 lutego 2025 r. Głównym celem regulacji jest ograniczenie ilości odpadów opakowaniowych, zwiększenie udziału opakowań wielokrotnego użytku oraz poprawa recyklingu. Rozporządzenie wprowadza szereg nowych obowiązków i zakazów, ale nie wszystkie wchodzą od razu – większość kluczowych przepisów zacznie obowiązywać dopiero od 12 sierpnia 2026 r., a niektóre cele (np. minimalny poziom recyklingu) dopiero w latach 2030 i 2038.

Wśród zakazów wymienionych w załączniku V do rozporządzenia plastikowych doniczek nie ma. Nie istnieje żaden bezpośredni zakaz ich produkcji, sprzedaży ani stosowania.

Skąd więc wzięły się te niepokoje? Głównie z błędnej interpretacji definicji „opakowania” zawartej w rozporządzeniu. Doniczki, w których roślina trafia do konsumenta końcowego (np. w marketach, centrach ogrodniczych), są uznawane za opakowanie w rozumieniu PPWR – o ile nie są one wyłącznie narzędziem produkcji wewnętrznym w szkółce.

Oznacza to, że takie doniczki podlegają:

  • ■ obowiązkowi rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR),
  • ■ ewidencjonowaniu i raportowaniu,
  • ■ opłatom opakowaniowym,
  • ■ rosnącym wymaganiom recyklingowalności (od 2030 r. minimum 70 %, od 2038 r. 80 %),
  • ■ obowiązkom oznakowania i informacyjnym.

Natomiast doniczki wykorzystywane wyłącznie w cyklu produkcyjnym (tzw. doniczki szkółkarskie, transportowe, wielokrotnego użytku wewnątrz gospodarstwa) nie są klasyfikowane jako opakowanie i nie podlegają większości tych obowiązków.

Czytaj również:  Recyklerzy w Ministerstwie Klimatu i Środowiska

Warto dodać, że doniczki plastikowe – zwłaszcza te konsumenckie – w dużej mierze już dziś produkowane są z materiałów pochodzących z recyklingu poużytkowego (PCR – post-consumer recycled). To właśnie taki recyklat (z odpadów zebranych po użyciu przez konsumentów) stanowi często główny surowiec w ich produkcji. W świetle PPWR jest to duża zaleta, ponieważ rozporządzenie nakłada na opakowania plastikowe obowiązkowe minimalne udziały recyklingu poużytkowego – dla „innych opakowań plastikowych” (do których zaliczają się typowe doniczki ogrodnicze) wynosi on 35 % od 2030 r. i wzrośnie do 65 % od 2040 r. (obliczone jako średnia roczna na zakład produkcyjny). Branża, która już teraz opiera się w znacznym stopniu na recyklacie, ma więc solidną pozycję wyjściową – nowe wymagania nie będą dla niej rewolucją, a raczej naturalnym wzmocnieniem istniejących praktyk.

Media wskazują że Niemiecki Związek Ogrodników (ZVG) oraz inne organizacje branżowe wielokrotnie podkreślały, że nie ma mowy o zakazie plastikowych doniczek. Ich zdaniem interpretacja Komisji Europejskiej dotycząca doniczek sprzedawanych z rośliną jest szeroka, ale mieści się w granicach rozporządzenia. ZVG nadal prowadzi rozmowy z instytucjami unijnymi, aby uzyskać dalsze doprecyzowania i uniknąć niepotrzebnych nieporozumień w łańcuchu dostaw.

Plastikowe doniczki raczej nie znikną ze sklepów i centrów ogrodniczych w wyniku PPWR. Regulacja nie wprowadza ich zakazu – zmierza natomiast do tego, by opakowania (w tym doniczki konsumenckie) były lepiej zbierane, sortowane i przetwarzane. Producenci, ogrodnicy i sprzedawcy muszą się przygotować na nowe obowiązki administracyjne i ekologiczne – przede wszystkim od sierpnia 2026 r. – ale nie ma podstaw, by obawiać się likwidacji tego rodzaju opakowań. Doniczki z tworzyw sztucznych nadal będą odgrywać kluczową rolę w sprzedaży roślin – pod warunkiem, że będą odpowiednio klasyfikowane, ewidencjonowane i poddawane recyklingowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *