W najnowszym wydaniu miesięcznika Wojsko i Technika ukazał się artykuł przygotowany przez firmę Dopak Sp. z o.o., poświęcony wykorzystaniu technologii wielkogabarytowego druku 3D (LSAM) w sektorze obronnym i morskim. Firma przypomniała o tej publikacji w swoim poście na LinkedIn, podkreślając aktualność tematu w kontekście rosnących potrzeb polskiego przemysłu zbrojeniowego.
W obliczu niestabilnej sytuacji geopolitycznej w Europie i na świecie, dynamicznie rosną nakłady państw na modernizację armii i unowocześnianie zaplecza produkcyjnego. Szczególnego znaczenia nabierają technologie oparte na tworzywach sztucznych – lekkich, wytrzymałych i odpornych na czynniki środowiskowe. Materiały te znajdują coraz szersze zastosowanie w nowoczesnych systemach uzbrojenia, konstrukcjach rakietowych, elementach wyposażenia pojazdów i dronów. W tym kontekście technologia LSAM, oferowana przez firmę Dopak, wpisuje się w kluczowe potrzeby sektora obronnego: szybkość, elastyczność i niezależność produkcyjną.
System powerPrint Flex firmy KraussMaffei umożliwia drukowanie komponentów z tworzyw z wydajnością do 70 kg/h. Modułowa architektura, podgrzewany stół roboczy oraz integracja z procesem frezowania pozwalają na precyzyjne wytwarzanie dużych elementów bez konieczności ich dalszego przenoszenia i obróbki. Dzięki temu możliwa jest natychmiastowa produkcja gotowych komponentów konstrukcyjnych – zarówno prototypów, jak i serii użytkowych.
Portfel materiałowy obejmuje zaawansowane termoplasty techniczne, takie jak PEI, PPS, czy ABS wzmacniany włóknem węglowym lub szklanym. Tworzywa te charakteryzują się wysoką odpornością mechaniczną, termiczną i chemiczną, co sprawia, że są idealnym wyborem do zastosowań w trudnych warunkach operacyjnych – zarówno na lądzie, jak i na morzu.
LSAM znajduje zastosowanie m.in. przy produkcji elementów rakiet, dronów, wyposażenia pojazdów wojskowych oraz kadłubów bezzałogowych jednostek nawodnych. Szczególnie istotna jest możliwość szybkiego reagowania na zapotrzebowanie – bez konieczności długiego oczekiwania na dostawy zagraniczne. Dla wojska oznacza to większą elastyczność operacyjną i skrócenie łańcucha dostaw, a dla przemysłu – nowe możliwości rozwoju i udziału w strategicznych projektach.
Obecna sytuacja geopolityczna i dynamiczny wzrost wydatków na obronność mogą stać się silnym impulsem rozwojowym dla całego sektora przetwórstwa tworzyw sztucznych. Rosnące zapotrzebowanie na lekkie, wytrzymałe i odporne materiały, zdolne sprostać wymaganiom współczesnego pola walki, tworzy realną przestrzeń dla technologii polimerowych w zastosowaniach militarnych. To szansa na trwałe ugruntowanie pozycji przetwórców tworzyw w strategicznych łańcuchach dostaw i rozwój kompetencji w obszarach dotąd zdominowanych przez technologie metalowe i kompozytowe.





