Rosyjska grupa Sibur wycofała wnioski, na podstawie których prowadzono postępowania antydumpingowe wobec poliolefin z Azerbejdżanu i Turkmenistanu. Choć decyzja Eurazjatyckiej Komisji Gospodarczej nie wpłynie bezpośrednio na polski rynek, może mieć znaczenie dla europejskiego bilansu podaży poliolefin oraz kierunków ich przepływu między Rosją, regionem Morza Kaspijskiego, Turcją i Unią Europejską w warunkach zmieniających się relacji handlowych i obowiązujących sankcji.
Decyzja Eurazjatyckiej Komisji Gospodarczej (EKG) – organu wykonawczego Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EUG), odpowiedzialnego za wspólną politykę handlową Rosji, Białorusi, Kazachstanu, Armenii i Kirgistanu – kończy trwające od lipca 2025 r. postępowania dotyczące importu poliolefin. Formalną podstawą zamknięcia obu spraw było wycofanie skarg przez rosyjskich producentów należących do grupy Sibur.
Postępowania obejmowały dwa odrębne segmenty rynku. Pierwsze dotyczyło importu polietylenu wysokiej gęstości (HDPE) z Azerbejdżanu i zostało zakończone po wycofaniu wniosku przez Sibur Holding oraz Kazanorgsintez. Drugie odnosiło się do polipropylenu i kopolimerów propylenu z Azerbejdżanu oraz Turkmenistanu, a wniosek wycofały Sibur Holding i Nizhnekamskneftekhim. W obu przypadkach dochodzenia zakończono bez wprowadzenia ceł antydumpingowych.
Nie oznacza to jednak pełnej swobody handlu. Azerbejdżański producent SOCAR Polymer przedstawił Komisji zobowiązania cenowe dotyczące dostaw na rynek EUG. Ich treść nie została ujawniona, jednak EKG zapowiedziała dalszy monitoring rynku HDPE, polipropylenu i kopolimerów propylenu. W praktyce oznacza to próbę pogodzenia interesów krajowych producentów z oczekiwaniami przetwórców, którzy chcą zachować alternatywne źródła zaopatrzenia.
SOCAR Polymer należy do największych producentów poliolefin w regionie Morza Kaspijskiego. Kompleks w Sumgait dysponuje zdolnościami produkcyjnymi wynoszącymi 184 tys. ton polipropylenu oraz 120 tys. ton HDPE rocznie. Według danych przywoływanych przez rosyjskich analityków w 2025 r. spółka odpowiadała za około połowę importu polipropylenu do Rosji. Rosyjskie organizacje reprezentujące przetwórców sprzeciwiały się wprowadzeniu ceł, argumentując, że import uzupełnia ofertę o gatunki niewytwarzane lokalnie i ogranicza ryzyko wzrostu cen na rynku zdominowanym przez krajowych producentów.
Na etapie wszczęcia dochodzeń wskazywano szacowane marże dumpingowe wynoszące od 13,55 do 33,85%. Ponieważ postępowania zakończono bez zastosowania środków ochronnych, wartości te należy traktować wyłącznie jako element materiału stanowiącego podstawę wszczęcia dochodzeń, a nie potwierdzenie stosowania dumpingu.
Znaczenie decyzji wykracza poza rynek Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej. Po wprowadzeniu europejskich sankcji wobec rosyjskich polimerów oraz ograniczeniu tradycyjnych kierunków handlu coraz większego znaczenia nabierają producenci z regionu Morza Kaspijskiego. Utrzymanie przez SOCAR stabilnego dostępu do rynku rosyjskiego zmniejsza nacisk na kierowanie większych wolumenów do Turcji i Unii Europejskiej, wpływając na regionalny bilans podaży. Pokazuje również, że o przepływach poliolefin coraz częściej decydują nie tylko przewagi kosztowe producentów, ale również polityka handlowa i uwarunkowania geopolityczne.









