W Genewie trwa szósta runda rozmów, której celem jest opracowanie prawnie wiążącego traktatu ograniczającego zanieczyszczenia z tworzyw sztucznych. Od 9 do 14 sierpnia ponad 3,7 tys. delegatów próbuje przełamać impas po nieudanych negocjacjach w Korei Południowej. Mandat do rozmów powstał w 2022 r., gdy 175 państw zobowiązało się zakończyć prace do końca 2025 r.
Tworzywa sztuczne są fundamentem współczesnej gospodarki – lekkie, trwałe, o szerokim zastosowaniu od opakowań po przemysł lotniczy. Roczna produkcja przekracza 450 mln ton, ale mniej niż 10% odpadów trafia do recyklingu. OECD prognozuje, że do 2060 r. produkcja może się potroić. Tu jednak stanowiska stron radykalnie się różnią.
Ponad 100 państw, w tym kraje UE i wiele państw Ameryki Łacińskiej, chce ograniczeń już na etapie produkcji: wprowadzenia limitów wytwarzania, zakazu niektórych wyrobów jednorazowych oraz eliminacji toksycznych dodatków. W ocenie organizacji takich jak Greenpeace recykling nie jest wystarczający, a jedynie zmniejszenie ilości plastiku w obiegu zapobiegnie eskalacji problemu.
Z kolei państwa o silnej bazie surowcowej, m.in. Chiny, Arabia Saudyjska, Rosja czy Iran, sprzeciwiają się sztywnym limitom produkcji. Popierają one strategię „od końca cyklu życia”: rozwój nowoczesnych metod recyklingu mechanicznego i chemicznego, projektowanie produktów pod kątem odzysku oraz zwiększenie ponownego użycia surowców. Przedstawiciele przemysłu wskazują, że takie podejście chroni miejsca pracy, pozwala utrzymać konkurencyjność i równocześnie redukuje wpływ na środowisko.
Spór dotyczy również procedury przyjmowania decyzji. Obecnie wymagana jest jednomyślność, co utrudnia postęp. Padają propozycje głosowania większościowego lub elastycznych mechanizmów wdrażania, jednak krytycy ostrzegają, że zbyt rozmyte zapisy osłabią skuteczność traktatu.
Rozmowy potrwają do 14 sierpnia. Jeśli uda się wypracować kompromis, dokument może zostać zatwierdzony jeszcze w 2025 r. Wynik zadecyduje, czy globalna polityka wobec plastiku będzie oparta na ograniczeniach podaży surowców, czy raczej na innowacjach technologicznych i rozwoju recyklingu – a tym samym, w jakim kierunku rozwinie się światowa gospodarka polimerowa w nadchodzących dekadach.






