domo leuna poliamid pa6
Fot. DOMO

Leuna-Polyamid zamyka produkcję po fiasku sprzedaży

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Leuna-Polyamid nie znalazła inwestora, który przejąłby działalność spółki. Produkcja w zakładzie ma zakończyć się z końcem września 2026 r., a następnie rozpocznie się kontrolowane wygaszanie instalacji. Zagrożonych jest około 400 miejsc pracy.

„Nie otrzymaliśmy dotychczas żadnej wiążącej oferty inwestora” – powiedział Martin Naundorf, dyrektor zarządzający Leuna-Polyamid, cytowany przez „Mitteldeutsche Zeitung”. Dwaj ostatni zainteresowani inwestorzy wycofali się z procesu sprzedaży.

Produkcja będzie prowadzona do końca września wyłącznie w celu realizacji bieżących zamówień. Następnie rozpocznie się planowe wygaszanie instalacji, które potrwa około 15–20 dni. Nie oznacza to jeszcze definitywnej likwidacji przedsiębiorstwa. Zatrzymana zostanie produkcja, natomiast sprzedaż majątku lub ponowne uruchomienie instalacji pozostają formalnie możliwe, jeśli pojawi się inwestor.

Leuna-Polyamid powstała dopiero w kwietniu 2026 r. po niewypłacalności Domo Caproleuna. Właścicielami nowej spółki zostały po 50 proc. InfraLeuna i Leuna-Harze. Już po około dwóch i pół miesiąca działalności przedsiębiorstwo złożyło wniosek o otwarcie postępowania upadłościowego.

Według zarządu bezpośrednią przyczyną problemów były rosnące koszty zakupu surowców oraz utrata płynności finansowej. Spółka podała, że ceny surowców, przede wszystkim importowanych z regionu Zatoki Perskiej, wzrosły o 40–100 proc. Jednocześnie dostawcy zaczęli wymagać przedpłat, co znacząco zwiększyło zapotrzebowanie na kapitał obrotowy.

Na działalność spółki wpływały również utrzymująca się presja taniego importu produktów chemicznych i tworzyw oraz słabszy popyt na rynku europejskim. W takich warunkach nie udało się znaleźć inwestora gotowego przejąć przedsiębiorstwo.

Zakład w Leunie produkuje poliamidy oraz nawozy i jest częścią zintegrowanego kompleksu chemicznego Leuna. Wstrzymanie produkcji wpłynie na wykorzystanie wspólnej infrastruktury przemysłowej kompleksu.

Przyszłość około 400 pracowników pozostaje niepewna. Do czasu zakończenia produkcji utrzymane zostaną jedynie działania związane z realizacją zamówień i bezpiecznym wyłączeniem instalacji.

Utrzymanie zakładu po upadłości poprzedniego właściciela było możliwe dzięki wsparciu kraju związkowego Saksonia-Anhalt, który przeznaczył na ten cel około 79,5 mln euro. Środki pozwoliły na czasowe kontynuowanie działalności i poszukiwanie inwestora, jednak proces zakończył się bez powodzenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *