Erozja cenowa na rynku polimerów przybiera na sile – mimo licznych przestojów produkcyjnych i rolowania cen monomerów, słaby popyt i nadpodaż utrzymują presję spadkową, a producenci coraz częściej sprzedają poniżej progu rentowności.
Chociaż targi „K” w Düsseldorfie przebiegają w dobrej atmosferze i cieszą się dużą frekwencją, jednym z powodów dobrego nastroju jest fakt, że zarówno przetwórcy, jak i producenci polimerów mają świadomość, że ich konkurenci również nie są w lepszej sytuacji. Popyt pozostaje słaby, a ceny spadają. Podczas gdy w przypadku poliolefin obserwuje się zwyczajową ciągłą erozję cen, tymczasem ceny polistyrenów spadły do poziomu niespotykanego od 2020 r.; ceny najtańszego polistyrenu (GPPS) są już poniżej 1.100 €/t. Jedynie PCW wykazuje jeszcze stabilność, ale i w tym przypadku też istnieje duża presja na obniżenie cen. Niskie ceny polimerów pierwotnych powodują również spadek cen regranulatów.
Duża liczba dostawców polimerów spoza Europy obecnych na targach „K” wyraźnie pokazała, że import odgrywa ważną rolę w Europie i będzie miał coraz większe znaczenie. Chociaż najnowsze statystyki wskazują, że w 2024 r. produkcja pierwotnych polimerów w Europie nie uległa dalszemu zmniejszeniu, można to raczej uznać za chwilową przerwę niż koniec tego procesu. Europejski przemysł chemiczny nie jest w stanie znaleźć klucza do konkurencyjności. W 2026 r. spodziewane jest zamknięcie kilku europejskich zakładów produkujących polimery, a produkcja polimerów będzie nadal spadać.
Jednak patrząc na aktualne ceny, wyraźnie widać, że erozja cenowa trwa nadal, mimo że coraz więcej importerów i europejskich producentów twierdzi: to jest już dołek cenowy. W przypadku poliolefin dolna wartość pasma cenowego osiągnęła już minimum lub zbliża się do tego poziomu; można liczyć na spadek głównie w odniesieniu do górnej wartości przedziałów cenowych oraz średnich cen. Najniższe ceny zwykle nie dotyczą produktów europejskich. Jednak importerzy coraz częściej stają przed faktem, że długi, czasami nawet 90-dniowy czas realizacji zamówień oraz stale spadające ceny europejskie zwiększają ryzyko strat związanych z importem towarów. Ponadto w Europie w okresie od 15 listopada do 15 stycznia popyt jest tradycyjnie bardzo słaby. Więc w najbliższych miesiącach spodziewamy się mniejszego napływu importowanych polimerów, a część z nich też nie trafi od razu na rynek, raczej będzie leżeć w magazynach aż do zmiany trendu cenowego.
Niskie ceny tylko tymczasowo są korzystne dla przetwórców tworzyw sztucznych. Przetwórcy przenoszą spadek cen na swoich klientów z opóźnieniem, dlatego spadek cen polimerów przekłada się na poprawę rentowności. Jednak zapasy polimerów w magazynach przy spadających cenach powodują ciągłe straty, a w przypadku wzrostu cen polimerów podwyższenie cen będzie stanowiło problem.
Większość uczestników rynku uważa, że w 2025 r. nie należy liczyć na odwrócenia trendu spadkowego cen polimerów, gdyż do zwrotu konieczny byłby widoczny wzrost popytu. Na razie nie widać takich oznak. Przetwórcy mają nadzieję, że najpóźniej od marca 2026 r. nastąpi pewna poprawa sytuacji i ożywienie popytu.
Ceny LDPE w drugim tygodniu października wynosiły 920-1.050 €/t. Dolna wartość pasma cenowego spadła w stosunku do zeszłego tygodnia. Presja sprzedażowa jest duża, słychać, że indykacje cenowe podane przez klientów są zbliżone do 900 €, a nawet są one niższe. Na razie europejscy producenci LDPE nie osiągnęli jeszcze tego poziomu cenowego. Jednak ze względu na słaby popyt, powyżej 1.000 € można sprzedać głównie mniejsze partie. Jeśli chodzi o więcej ładunków ciężarówek żądana jest cena znacznie poniżej 1.000 €.
W drugim tygodniu października pełne pasmo cenowe typów przezroczystych/półprzezroczystych o WSP 0,6-1 wynosiło 750-850 €/t. Zarówno dolna, jak i górna wartość przedziału cenowego spadły w porównaniu z poprzednim tygodniem. Spadające ceny surowców pierwotnych wywierają presję na ceny, podczas gdy popyt jest słaby. Firmy recyklingowe, które nadal działają, są zmuszone do obniżenia cen.
Cena rodzajów o WSP poniżej ≤ 0,6, będących typowo na bazie PIR wynosiła 800-950 €/t w ubiegłym tygodniu. Dolna wartość przedziału cenowego uległa obniżeniu ze względu na spadające ceny typów pierwotnych.
Typowe ceny rodzajów dostępnych w dużych ilościach, gwarantujących niską liczbę żelu i zawierających częściowo pierwotny LDPE wynoszą 1.270-1.400 €. Ceny katalogowe nie uległy zmianie w porównaniu z poprzednim tygodniem, jednak włoskie źródła handlowe podały, że niektórzy europejscy producenci przeprowadzili wyprzedaż zapasów we wrześniu po wyjątkowo niskich cenach, poniżej 1.000 euro.
Ceny HDPE w drugim tygodniu października wahały się między 850-1.050 €/t. Przedział cenowy nie uległ zmianie w porównaniu z poprzednim tygodniem. Sprzedaż powyżej 1.000 € jest jednak możliwa tylko w przypadku produktów, których brakuje na rynku (bimodalne typy foliowe i typy BM). Najczęściej używane typy są dostępne z importu, a na rynku panuje znaczna nadpodaż, które wywiera presję na spadek cen na rynku europejskim.
Ceny HDPE-100 (czarny & barwiony) w drugim tygodniu października wahały się między 1.060-1.170 €/t. W ostatnim tygodniu znaczna część sprzedaży odbywała się już po cenie zbliżonej do 1.100 € lub poniżej tej ceny. Indykacje cenowe klientów są znacznie poniżej 1.100 €. Poza tym sezon i popyt nie są złe, ale ogólny spadek cen HDPE ma wpływ na rynki.
Ceny LLDPE C4 w drugim tygodniu października wahały się między 850-990 €/t. Cena nie uległa zmianie w porównaniu z poprzednim tygodniem, natomiast średnie ceny stale spadają. Przetwórcy chcą kupować poniżej 900 euro, ale w wielu przypadkach muszą zmierzyć się z faktem, że natychmiastowa dostępność na tym poziomie cenowym jest ograniczona. Ten niski poziom cen dotyczy co najwyżej zapasów w tranzycie lub cen w portach zachodnioeuropejskich. Popyt pozostaje słaby.
Ceny (m)LLDPE (C6) w drugim tygodniu października wahały się między 850-1.300 €/t. Cena niedomieszkowanego LLDPE C6 mieściła się w przedziale 850-1.020 €/t, a cena mLLDPE w zakresie 1.050-1.300 €/t. Jeśli chodzi o typy metalocenowe ceny importowe też wynoszą ok. 1.000 €. Według producentów z Ameryki Północnej jest to najniższa cena, poniżej której nie można i nie chcą oni sprzedawać na rynku europejskim. Ceny obecne i przyszłe zazwyczaj się mieszają. Przetwórcy chcą przekonać dostawców cenami partii, które mają być dostarczone w listopadzie, próbując w ten sposób uzyskać niższe ceny w październiku.
Ceny PPH rafii w drugim tygodniu października wynosiły 870-1.000 €/t. Dolna i górna wartość pasma cenowego spadły w stosunku do zeszłego tygodnia. Dolną wartość przedział cenowego wyznaczają ceny producentów z Europy Południowo-Środkowej. Średnie ceny nadal spadały w ciągu ostatniego tygodnia, zwykle są one poniżej 950 €. Popyt jest duży na typy używane do termoformowania, a słaby na tkaniny tkane i włókninowe.
Cena gatunków BOPP kształtują się w przedziale 870-940 €/t. Informacja o najniższej cenie pochodzi od pewnego przetwórcy, gdyż jest ona bardzo niska, dlatego możliwe, że jest stanowi tylko indykację cenową.
W drugim tygodniu października ceny niespecjalnych produktów PPH IM o małym i średnim WSP wahały się między 890-1.030 €/t, a ceny PPH IM o wysokim WSP wynosiły 890-1.050 €/t. Dolna wartość przedziału cenowego spadła poniżej 900 euro. Sprzedaż odbywała się głównie poniżej 950 euro. Popyt na produkty końcowe jest słaby, a przetwórcy w wielu przypadkach odnotowali spadek popytu przekraczający 20%.
Ceny PPC w drugim tygodniu października wynosiły 950-1.150 €/t w Europie Środkowej. Zarówno dolna, jak i górna wartość przedziału cenowego spadły w stosunku do zeszłego tygodnia. Przy słabym popycie presja cenowa jest znaczna. Na targach „K” można było usłyszeć o cenach zbliżonych do 900 euro, jednak były to głównie ceny promocyjne importowanych partii, które mają trafić na rynek w listopadzie. Nie są one typowe dla całego rynku. Według europejskich producentów polimerów to najniższy poziom, poniżej którego oni nie mogą już zejść. Mimo to w ubiegłym tygodniu wykazali oni znaczną elastyczność cenową.
W drugim tygodniu października typowe ceny regranulatów o dobrej jakości, jednorodnej barwie i wąskim zakresie WSP (8-15, 15-20) wahały się między 550-950 €/t. Dolna wartość przedziału cenowego uległa obniżeniu w porównaniu z poprzednim tygodniem.
Ceny typów na bazie PIR mających WSP (25-35) wynosiły 800-950 €/t. Zarówno dolna, jak i górna wartość przedziału cenowego spadły w stosunku do ubiegłego tygodnia.
Ze względu na słaby popyt i spadające ceny pierwotnego PP, firmy recyklingowe również obniżają ceny.
Ceny PPR w drugim tygodniu października wahały się między 990-1.200 €/t. Przedział cenowy nie uległ zmianie w stosunku do poprzedniego tygodnia. Popyt jest słaby, niewielkie ożywienie spodziewane jest jedynie w Polsce ze względu na przewidywany wzrost popytu na świąteczne opakowania śledzi.
Ceny barwionych mieszanin, przeznaczonych do produkcji rur wynosiły 1.350-1.460 €/t. Dolna wartość pasma cenowego spadła, ponieważ niektórzy producenci polimerów zwiększyli swoją elastyczności cenową.
Typowe ceny EPS (białego) w drugim tygodniu października wahały się w przedziale 1.200-1.300 €/t. Najniższe ceny mają spaść poniżej 1.200 euro w przyszłym tygodniu. Ceny zbliżone do 1.300 euro można spotkać tylko u jednego europejskiego producenta polimerów, ale oczekuje się, że one również spadną w przyszłym tygodniu. Popyt nie jest zły, sezon izolacyjny trwa, ale producenci polimerów mają niesprzedane zapasy, a oferta importowa również jest stała.
Ceny GPPS w drugim tygodniu października wahały się między 1.050-1.250 €/t, najniższe ceny odnotowano w krajach bałtyckich, które dotyczyły importowanych rodzajów. Typowe ceny HIPS wynosiły 1.120-1.350 €/t. Dolna wartość przedziału cenowego znacznie spadła w przypadku obu rodzajów produktów. Europejscy producenci wprowadzili duże obniżki cen, częściowo z powodu silnej presji importowej, a częściowo z powodu słabego popytu. Pojawiają się także informacje o bardzo tanich ofertach dotyczących ekstruzyjnego typu GPPS, którego cena wynosi ok. 1.000 €. Jest więc realne, że w przyszłych tygodniach ceny będą nadal spadać.
Ceny naturalnego ABS w drugim tygodniu października wahały się między 1.450-1.700 €/t. Dolna wartość przedziału cenowego spadła w porównaniu z poprzednim tygodniem. Importerzy zmniejszyli swoje ceny i przypuszczalnie będą je nadal obniżać. Popyt jest wyjątkowo słaby ze względu na spadek produkcji przemysłowej w Europie, a europejscy producenci są również elastyczni w ustalaniu cen.
Ceny pierwotnych rodzajów butelek PET w drugim tygodniu października wahały się między 800-910 €/t. Dolna wartość przedziału cenowego spadła w porównaniu z poprzednim tygodniem. Najtańszy typ został sprowadzony spoza Europy. Ceny u europejskich producentów utrzymywały się powyżej 900 euro tylko w niektórych przypadkach. Jednak ceny te prawdopodobnie znikną do końca października.
Jeśli chodzi o rPET cena typów nadających się „do kontaktu z żywnością” w zależności od jakości pozostała w przedziale 1.400-1.700 €/t. Rodzaje importowane z Turcji były dostępne w cenie 1.300 €/t, natomiast rodzaje z Dalekiego Wschodu w cenie 1.200 €/t.
Ceny przezroczystych płatków rPET wahały się między 1.220-1.300 €/t. W porównaniu z poprzednim tygodniem przedział cenowy nie uległ zmianie.
W przypadku kolorowych, mieszanych płatków rPET ceny oscylowały w granicach 500-600 €/t.
Ceny wyprodukowanych w Europie PCW (K67-68) w drugim tygodniu października wahały się między 810-920 €/t. Zarówno dolna, jak i górna wartość przedziału cenowego spadły w porównaniu z poprzednim tygodniem. Pomimo faktu, że europejscy producenci PCW zasadniczo trzymają się rolowania, jednak spadek cen wynika z ich elastyczności. Popyt pozostaje słaby. Problemy z popytem i gospodarowaniem dobrze ilustruje fakt, że zdecydowana większość zachodnioeuropejskich producentów PCW nie pojawiła się jako wystawca na targach „K”. Jak dotąd ceny nie spadły poniżej 800 €, ale pojawiają się doniesienia o podanych przez nabywców indykacjach cenowych wynoszących 770-780 euro.




