Marzec nie przyniósł spodziewanego wzrostu popytu na polimery. Rynek reaguje ostrożnie na możliwe cła, sankcje i ograniczenia podaży, co przy rosnącej niepewności może wpłynąć na sytuację w Europie Środkowej w najbliższych tygodniach.
Popyt na polimery jest słabszy niż oczekiwano we wszystkich segmentach. Oczekiwany na marzec szał zakupów nie nastąpił z dwóch powodów: z jednej strony przetwórcy próbują wykorzystać swoje zapasy polimerów w oczekiwaniu na spadek cen w kwietniu. Z drugiej strony zamówienia od użytkowników końcowych przybywają tylko w mniejszych ilościach, ale w sposób ciągły. Pomimo krótkiego kwietnia wielu planuje zakupy przekraczające ich kwietniowe potrzeby, ponieważ nie wierzą, że tendencja spadkowa cen będzie trwała. Wynika to częściowo z rozpoczęcia sezonu konserwacyjnego, częściowo z oczekiwanego wprowadzenia od 13 kwietnia taryf ochronnych na amerykański polietylen, czy też wynikająca z tego niepewność dotycząca sytuacji zaopatrzeniowej.
Wokół ceł ochronnych narosło wiele niepewności i na razie nawet ich wprowadzenie budzi wątpliwości, a ich zakres i szczegółowe zasady wprowadzania są niejasne. Traderzy i dystrybutorzy, którzy mają zarezerwowane roczne wolumeny polietylenu w Stanach Zjednoczonych, reagują odmiennie. Niektórzy zawiesili realizowanie zamówień do 15 kwietnia, kiedy to poznamy szczegółowe zasady. Niektórzy już załadowali towary na statek, mając nadzieję, że nawet jeśli dodatkowe cło zostanie nałożone, nie wpłynie to jeszcze na zapasy w tranzycie. Niektórzy handlowcy szukali alternatywnych źródeł dostaw, głównie z Bliskiego Wschodu.
Niepewność związana z sankcjami nałożonymi na spółkę macierzystą HIP-Petrohemija, na NIS jsc, może mieć znaczący wpływ na podaż polietylenu w Europie Środkowej. Odroczenie nałożenia sankcji finansowych wygasa w przyszłym tygodniu, w międzyczasie zmieniła się struktura własnościowa NIS, co czyni sankcje bezcelowymi. Ponieważ wycofanie procedury dotyczącej sankcji też wymaga procedury prawnej, nie jest wcale wykluczone, że sankcje przynajmniej tymczasowo zostaną wprowadzone. W przypadku polietylenów, w regionie Europy Południowo-środkowej (SCE) może też pojawić się podaż ze strony tureckiego rynku wskutek konserwacji rozpoczynającej się od kwietnia w PETKIM. Wszystkie te efekty w połączeniu z konserwacją u czeskiego producenta mogą prowadzić do bardzo niskiej podaży w regionie SCE w okresie kwiecień-maj i ogólnie w Europie Środkowej. To z kolei może złagodzić spadek cen spowodowany czynnikami fundamentalnymi.
Cena NAFTY znów zaczęła rosnąć, ale jest nadal o prawie 7% niższa niż na początku miesiąca. Może to przynieść obniżkę ceny monomeru olefinowego o 50-70 €. Niektórzy uważają jednak, że spadek cen monomerów olefinowych wyniesie zaledwie 30-40 euro, co jest możliwe również, jeśli ceny ropy naftowej i nafty będą nadal rosły w nadchodzącym tygodniu. Mniejszy spadek cen monomerów olefinowych spowoduje najwyżej zauważalny spadek cen polipropylenów. W przypadku polietylenów należy spodziewać się jedynie minimalnego spadku cen ze względu na malejącą podaż.
Niepewność dotycząca monomeru styrenu (SM) wzrosła po ogłoszeniu przez LyondellBasell i Covestreo ostatecznego zamknięcia zakładu SM w Maasvlakte o wydajności 720 kt/rok. Według niektórych opinii rynkowych, w związku z tym możliwa jest podwyżka cen SM już w kwietniu. Jeśli tak, będzie to wyraźnie spowodowane spekulacyjnym wzrostem cen importowanego SM, a nie tendencyjnie słabym popytem.




