Spadający popyt, presja podażowa i rosnące koszty surowców sprawiają, że ceny poliolefin w październiku zmierzają w stronę trzycyfrowych poziomów, zapowiadając trudny ostatni kwartał 2025 roku dla europejskiego rynku polimerów.
Ostatni tydzień charakteryzował się spadkiem popytu i cen polimerów. Przetwórcy czekają, częściowo z powodu spadku cen, a częściowo z powodu niezwykle słabego popytu. Jednak po stronie podaży polimerów odczuwalna jest silna presja sprzedażowa, szczególnie względem importowanych typów LLDPE C4 i C6. W przypadku większości poliolefin pojawiły się także ceny poniżej 900 €/t. Po wzroście cen ropy i NAFTY w ostatnim tygodniu, europejskie ceny kontraktowe monomerów olefinowych wskazują raczej na rolowanie. Nie oznacza to jednak stabilności w odniesieniu do poliolefin. Ze względu na silną presję podażową już w pierwszym tygodniu października można liczyć na spadek cen. Dolne wartości przedziałów cenowych, z wyjątkiem polistyrenów, będą trzycyfrowe. Cena monomeru styrenu może spaść nawet o 70-100 €/t ze względu na słaby popyt w Europie. Może to pociągnąć za sobą podobny spadek cen polistyrenu.
W przeszłości zdarzało się już, że ceny polimerów osiągały trzycyfrowe wartości, jednak zazwyczaj towarzyszył temu niski poziom cen surowców (ropy naftowej, nafty). Obecnie jednak obserwujemy zupełnie nowe zjawisko. Przy wysokich cenach surowców i energii ceny polimerów spadają.
Dobrym przykładem jest LLDPE. Ceny LLDPE C4 i C6 gwałtownie spadły we wrześniu. Typowe na początku września ceny przekraczające 1.000 €, spadły pod koniec września znacznie poniżej 1.000 €, a nieraz – przy większych partiach – można było uzyskać ceny poniżej 900 €; ceny spadły o prawie 100 euro w porównaniu z czwartym tygodniem sierpnia. Najniższe ceny zwykle dotyczyły importowanych partii spoza Europy. Jeśli chodzi o produkowany w Europie LLDPE, na tym poziomie cenowym nie można już osiągnąć dodatniej marży. Nie jest przypadkiem, że zakłady produkcji polietylenu i etylenu firmy DOW Chemical w Terneuzen zostaną zamknięte na czas konserwacji, a fabryka LLDPE w Tarragonie również zawiesi produkcję na pewien czas.
Co jest przyczyną załamania cen LLDPE? Zdecydowanie polityka cenowa i magazynowa dwóch dużych światowych producentów polimerów, którzy są jednocześnie największymi importerami LLDPE, a także niezwykle słaby popyt w Europie. Szybka likwidacja zapasów odzwierciedla pesymizm rynku na kolejny kwartał.
Czy podobne załamanie cen nastąpi również w przypadku innych poliolefin? Spadek cen jest znaczący, biorąc pod uwagę dolną wartość przedziałów cenowych wszystkich poliolefin, ale jak dotąd średnie ceny nie spadły z podobną dynamiką. Prawdą jest, że w odniesieniu do HDPE, LDPE i PP udział importu jest znacznie mniejszy niż w przypadku towarowych typów LLDPE, więc presja importowa jest odczuwalna tylko względem niektórych rodzajów. Jeśli chodzi o niektóre rodzaje PPH Rafii i BOPP, które są dostępne w dużych ilościach z importu, a ich użytkownikami są również firmy o dużych mocach produkcyjnych, spodziewamy się podobnego zjawiska – dynamicznego spadku cen. Przedziały cenowe poszerzą się, różnica między produktami importowanymi a wyprodukowanymi w Europie może wynieść nawet 150-200 euro, a średnie ceny też znacznie spadną. Co się tyczy HDPE, PPC i PPR, które występują w mniejszych ilościach, przedział cenowy się poszerzy, ale średnie ceny nie spadną znacząco.
Co to oznacza w odniesieniu do ostatniego kwartału 2025 r.?
Należy liczyć na słaby popyt konsumencki i presję podażową. Spadające ceny spowodują dalszy spadek popytu na polimery i zmniejszenie zapasów u przetwórców. W przypadku niezintegrowanych europejskich producentów polimerów należy spodziewać się większej liczby przestojów. Natomiast jeśli chodzi o producentów zintegrowanych z rafinerią ich celem będzie raczej utrzymanie produkcji pomimo słabej rentowności. Pytanie brzmi, co stanie się w ostatnim kwartale z zapasami nagromadzonymi u producentów polimerów i traderów. Pozostaną one w magazynach, czy trafią na rynek w listopadzie i grudniu? Z punktu widzenia wyniku końcowego nie ma to prawie żadnego znaczenia. Jeśli pozostaną w magazynach handlowców, wtedy pierwszy kwartał 2026 r. będzie charakteryzował się ciągłą presją podażową i niskimi cenami. Jeśli zostaną sprzedane w grudniu, w pierwszym kwartale należy liczyć na wyjątkowy słaby popyt na polimery i także niskie ceny.




