Ambitne cele klimatyczne Unii Europejskiej wymagają nie tylko determinacji, ale także rozsądku – przekonywał Tadeusz Nowicki, prezes Grupy Ergis oraz Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych, podczas Europejskiego Forum Nowych Idei w Sopocie. W jego ocenie, bez gruntownego dialogu z przemysłem oraz oceny skutków gospodarczych unijnych regulacji, Zielony Ład może przynieść więcej szkód niż pożytku.
Europejskie Forum Nowych Idei (EFNI) to jedna z najważniejszych konferencji gospodarczych w Europie Środkowo-Wschodniej, organizowana przez Konfederację Lewiatan. Co roku w Sopocie spotykają się przedstawiciele biznesu, polityki, nauki i organizacji pozarządowych, by dyskutować o przyszłości Europy, kierunkach rozwoju gospodarczego i wyzwaniach społecznych. W tym roku istotnym punktem programu była debata nad przyszłością Zielonego Ładu i jego wpływem na europejski przemysł, w tym sektor tworzyw sztucznych.
W wystąpieniu podczas panelu dyskusyjnego „Jaka przyszłość Zielonego Ładu?” Nowicki zwrócił uwagę na rosnącą presję regulacyjną wobec branży tworzyw sztucznych, szczególnie w kontekście rozporządzenia PPWR – unijnego projektu mającego zrewolucjonizować gospodarkę opakowaniami. Choć intencje stojące za tymi regulacjami są szczytne, to – jak zaznaczył – „dobre intencje nie wystarczą (piekło jest nimi wybrukowane)”. Zamiast pogłębiającej się przepaści między instytucjami a przemysłem, potrzebne są rzetelne analizy skutków ekonomicznych oraz stabilne i przewidywalne prawo.
PPWR, czyli rozporządzenie w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych, to jedno z najbardziej kontrowersyjnych działań legislacyjnych ostatnich lat, mające istotny wpływ na przetwórców tworzyw sztucznych. Jego wdrożenie – według wielu przedstawicieli branży – może doprowadzić do ograniczenia konkurencyjności europejskiego przemysłu wobec producentów spoza UE, którzy nie będą objęci tak restrykcyjnymi wymogami. Przedstawiciele firm przetwórczych, takich jak Grupa Ergis, wielokrotnie apelowali o uwzględnienie lokalnych uwarunkowań technologicznych i gospodarczych przy projektowaniu unijnego prawa.
Jak zaznaczył Tadeusz Nowicki, potrzebna jest głęboka zmiana podejścia do wdrażania Zielonego Ładu: „Czas na korektę, nie wycofanie”. W jego ocenie to nie sama idea Zielonego Ładu budzi sprzeciw, ale sposób jej implementacji – oderwany od realiów gospodarki i możliwości technologicznych przedsiębiorstw.
Potrzebujemy więcej pragmatyzmu, mniej nadregulacji i lepszego dostosowania tempa zmian do realnych możliwości gospodarki – to jeden z głównych wniosków płynących z dyskusji w Sopocie. Zielony Ład, choć stanowi fundament polityki klimatycznej UE, wymaga – zdaniem wielu uczestników panelu – przemyślanej korekty, która pozwoli uniknąć dezorganizacji w sektorach kluczowych dla transformacji ekologicznej.
Żródłlo: ERGIS, LinkedIn





