smieci odpady wysypisko

Organizacja europejskich recyklerów bije na alarm

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Rok 2023 przyniósł poważną destabilizację europejskiego sektora tworzyw sztucznych. Rosnący import recyklingowanych tworzyw sztucznych do UE tworzy niezrównoważony rynek z poważnymi konsekwencjami dla środowiska. To, w połączeniu z malejącą konkurencyjnością UE i nierównością szans, przyspiesza deindustrializację UE – pisze w swoim komunikacie europejska organizacja recyklerów Plastics Recyclers Europe.

Zdaniem organizacji, w tym kontekście dyrektywa w sprawie opakowań i odpadów opakowaniowych (PPWR) ma na celu usprawnienie obiegu zamkniętego poprzez harmonizację praktyk we wszystkich państwach członkowskich UE, skuteczne zajęcie się odpadami w UE i stworzenie rynku dla produktów pochodzących z recyklingu. Jednak obrany w trójstronnych porozumieniach kierunek polityki sprawia, że początkowy optymizm zanika. Zezwolenie na udział odpadów z tworzyw sztucznych spoza UE w realizacji celów, nawet w przypadku opakowań produkowanych i napełnianych w UE, przy jednoczesnym braku jakichkolwiek wiarygodnych mechanizmów kontroli i weryfikacji, wpłynie negatywnie na już kurczący się i zagrożony rynek.

W 2023 r. rynek zareagował na tę destabilizację, zwiększając eksport odpadów z tworzyw sztucznych z UE o 18 %. Te paradoksalne okoliczności powodują, że coraz więcej odpadów w UE jest składowanych i spalanych, co prowadzi do poważnego zanieczyszczenia ekosystemów i zagraża celom środowiskowym Europejskiego Zielonego Ładu.

Zostało to potwierdzone w niedawno opublikowanym dokumencie, opartym na badaniu z 2023 r. Na przykładzie PET i poliestrów ostrzega się w nim przed skutkami ograniczenia lub wstrzymania przyszłych inwestycji w europejskie systemy recyklingu. Mniejsze inwestycje w UE lub ich brak doprowadziłyby do ponad dwukrotnego wzrostu emisji gazów cieplarnianych w Europie do 2040 r., ponieważ więcej odpadów byłoby spalanych, a nie poddawanych recyklingowi. Badanie pokazuje również, że wskaźnik recyklingu PET spadłby do poziomu od 32% do 38% do 2040 r., w porównaniu do szacowanych 67% w scenariuszu o obiegu zamkniętym.

Jak twierdzą przedstawiciele przemysłu recyklingowego, zagrożona jest również konkurencyjność i tak już zagrożonego przemysłu europejskiego. PPWR musi zapewnić ramy polityczne, które w spójny sposób odnoszą się do podaży i popytu na treści pochodzące z recyklingu, wraz ze znalezieniem zrównoważonego rozwiązania w zakresie gospodarki odpadami w UE.

Czytaj również:  Po latach wzrostu branża w nowej sytuacji gospodarczej

PRE w w prasowej nocie pisze: „W obecnej sytuacji ustawodawcy wysyłają mylący komunikat – że inwestycje w europejski łańcuch wartości recyklingu tworzyw sztucznych nie są warte zachodu. Recyklerzy jako pierwsi poniosą konsekwencje, ale przetwórcy i producenci surowców są następni w kolejce. Pilnie wzywamy instytucje UE do wprowadzenia zabezpieczeń dla europejskiego przemysłu tworzyw sztucznych i wyrównania szans. Co więcej, twierdzenia o przejściu na gospodarkę o obiegu zamkniętym i zapewnieniu długoterminowej konkurencyjności UE będą pustymi słowami, jeśli instytucje UE nie podejmą niezbędnych środków, aby zrealizować te cele.”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *