PZPTS Robert Szyman Polski Związek Przetwórców Tworzyw Sztucznych

PZPTS krytykuje projekt ROP: fiskalny, nie ekologiczny

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Projekt ustawy UC100 dotyczącej Rozszerzonej Odpowiedzialności Producenta wywołał szeroką falę krytyki wśród branż związanych z opakowaniami i gospodarką odpadami. Do dyskusji włączył się również Robert Szyman, dyrektor generalny Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych, który w swoim komentarzu na LinkedIn odniósł się do materiału opublikowanego przez Newserię. Jego zdaniem tezy przedstawione w artykule potwierdzają najpoważniejsze obawy branży tworzyw: projekt ROP-u w obecnej formie może zagrozić efektywności recyklingu i konkurencyjności polskich firm.

W materiale Newserii przedstawiciele organizacji odzysku i sektora spożywczego ostrzegają, że propozycja Ministerstwa Klimatu i Środowiska, zakładająca przekazanie kluczowej roli NFOŚiGW, tworzy system zbliżony do państwowego monopolu. Andrzej Gantner z Polskiej Federacji Producentów Żywności wskazuje, że taki model przypomina rozwiązania z Chorwacji i Węgier, gdzie producenci są sprowadzani do roli biernych płatników podatku. Jego zdaniem grozi to niewykonaniem unijnych celów recyklingu i uruchomieniem kar, które ostatecznie podniosą ceny produktów.

Równie krytyczne stanowisko prezentuje Rekopol, nazywając proponowany system „quasi-podatkiem”, który będzie rozdzielany według zasad ustalanych przez administrację, bez rynkowego wpływu producentów na jego funkcjonowanie.

Ostro projekt ocenia także branża tworzyw sztucznych. W swoim komentarzu na LinkedIn Robert Szyman podkreśla, że ustawa w obecnym kształcie marginalizuje przedsiębiorców i nie spełnia unijnych wymogów środowiskowych. Jak zauważa: „To sytuacja, w której ok. 100 tys. polskich przedsiębiorców, niezależnie od skali działalności, zostaje sprowadzone do roli biernych płatników, pozbawionych wpływu na wydatkowanie środków i organizację gospodarki odpadami.”

Szyman ocenia, że projekt nie realizuje podstawowych założeń ROP-u, ponieważ skupia się na redystrybucji środków, a nie na poprawie jakości recyklingu czy wspieraniu gospodarki o obiegu zamkniętym. Jak podkreśla: „System, zamiast realizować cele środowiskowe, staje się celem fiskalnym samym w sobie.”

Z perspektywy sektora tworzyw sztucznych skutki mogą być szczególnie dotkliwe. Model, który nie stymuluje recyklingu i nie wzmacnia rynku surowców wtórnych, ogranicza rozwój technologii przetwórstwa, utrudnia dostęp do recyklatów i podnosi koszty funkcjonowania firm. W efekcie polscy producenci mogliby znaleźć się w gorszej sytuacji konkurencyjnej niż przedsiębiorstwa z państw, które stosują rynkowe, efektywne systemy ROP.

Czytaj również:  Grupa Azoty użycza 40 samochodów do walki z epidemią

PZPTS apeluje o stworzenie modelu zgodnego z praktykami europejskimi, zapewniającego producentom realny wpływ na funkcjonowanie systemu. Jak podsumowuje Robert Szyman: „Konieczne jest stworzenie modelu, który połączy odpowiedzialność producentów z realnym wpływem na efektywność systemu recyklingu i osiąganie celów środowiskowych, zamiast ograniczać się do redystrybucji środków finansowych.”

Branża tworzyw, spożywcza i odpadowa mówi dziś jednym głosem: proponowany system ROP nie może być narzędziem fiskalnym. Ostateczne decyzje legislacyjne przesądzą o tym, czy Polska będzie w stanie osiągnąć unijne cele środowiskowe i utrzymać konkurencyjność swoich firm.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *