Okładka odcinka podcastu Radioplastica 2025/49

Radioplastica #49: Folie poza PPWR. Będzie mniej mikroplastiku? ROP zagrożeniem?

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

49. odcinek “Radioplastiki”: Folie wyłączone z PPWR | Ograniczenie strat granulatu uchwalone – będzie mniej mikroplastiku? | ROP zagrożeniem dla recyklingu?

Transkrypcja odcinka:

Komisja Europejska potwierdziła, że folie do owijania palet oraz taśmy spinające zostaną całkowicie wyłączone z celów ponownego użycia opakowań określonych w artykule 29 ust. 2 i 3 projektu rozporządzenia PPWR. Panie Robercie, co dokładnie oznacza to dla producentów?

Ja nie chciałbym tutaj się skupiać tylko i wyłącznie na producentach, bo to przecież dotyczy przede wszystkim ochrony środowiska. Po to w końcu te wszystkie regulacje są. Cała ta ogromna regulacja Packaging Waste Regulation dotyczy właśnie większej dbałości o środowisko. Wprowadzanie regulacji, które nie dość, że podwyższają koszty, to jeszcze powodują, że to obciążenie środowiska będzie znacznie wyższe, bo są dostępne analizy, które wskazują, że np. obciążenie środowiska z tytułu użycia innych rozwiązań wielorazowych spowoduje wzrost emisji gazów cieplarnianych do bodajże 17 razy, co w obwocenie przedsiębiorców jest zupełne nieporozumienie. Więc dobrze się stało, że w końcu dotarły te informacje do Komisji Europejskiej, pochyliła się nad tym, ale do momentu, kiedy nie mamy niczego na papierze, no to robimy swoje.

Tam mowa jest o ustępie drugim i trzecim projektu, a co z ustępem pierwszym?

Właśnie tutaj zachodzi pewien dysonans i niezrozumienie, bo jeżeli Komisja Europejska uznaje argumenty i naukowców, i branży, to nie bardzo rozumiemy, dlaczego upiera się, aby jednak utrzymać zapisy punktu pierwszego, który wskazuje, że od 2030 należy utrzymać 40% udziału opakowań transportowych wielorazowych, a już od 2040 70%.

Jeżeli przyjęto te analizy środowiskowe, to skąd w takim razie ten upór? Poza tym weźmy pod uwagę kolejną kwestię, która jest tutaj najbardziej istotna. Sposób liczenia, czy dane opakowanie jest jednorazowe, czy wielorazowe, no bo jeżeli na przykład weźmiemy paletę, która jest uznawana za wielorazową i dodamy do tego pasy bandujące, które w kontekście masy stanowią jakiś tam ułamek procentowy, to pasy bandujące są jednorazowe, a paleta jest wielorazowa. W takim razie już nie spełniamy pewnych określonych wymogów i w tym jest główny problem.

Czytaj również:  Niemcy: rynek tworzyw hamuje, odbicia wciąż brak

Przedsiębiorcy domagają się, aby Komisja przyjęła sposób liczenia masowy.

Myśli Pan, że jest jeszcze pole do dyskusji nad tym ustępem?

Ten sam artykuł, punkt 18, który dokładnie mówi, że z chwilą kiedy są istotne argumenty, aby zmienić określone zapisy w kontekście środowiskowym, ekonomicznym, to ten właśnie punkt daje takie możliwości.

Parlament Europejski ostatecznie zatwierdził rozporządzenie mające na celu ograniczenie strat granulatu tworzyw sztucznych. Panie Robercie, jak Pan ocenia to rozporządzenie?

Nasuwa się myśl, czy te regulacje spowodują spodziewane zmiany. Jeżeli spojrzymy na analizy środowiskowe, do których ja dotarłem, to trzy zupełnie niezależne źródła tych analiz, m.in. Statista, znany portal, jak również IUCN, czyli Międzynarodowa Unia Ochrony Środowiska. Według tych źródeł głównymi źródłami jednak mikroplastiku jest przede wszystkim pranie odzieży syntetycznej, opony oraz kurz miejski.

Więc łącznie te trzy źródła to jest prawie że 80%. Jeżeli chodzi o granulki surowca, to są raczej marginalne, nie przekraczające 1%, według tych danych. Więc nie wiem, czy wprowadzanie dodatkowych obciążeń dla przedsiębiorców, czy skutek będzie na tyle istotny, że wpłynie to na poprawę środowiska.

Proponowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska model rozszerzonej odpowiedzialności producenta budzi poważne zastrzeżenia w branży tworzyw sztucznych. Mówi się wręcz o zagrożeniu dla recyklingu w Polsce. Panie Robercie, co pan na to?

Sam model rozszerzonej odpowiedzialności producenta nie dotyczy bezpośrednio przetwórców tworzyw sztucznych, to musimy sobie jasno powiedzieć.
Nie dotyczy producentów opakowań. On dotyczy wprowadzających produkty w opakowaniach. I to jest dość istotna kwestia.

To oni tak naprawdę zgodnie z ramową dyrektywą odpadową i słynnym punktem 8a mają pokryć koszty zarządzania odpadami opakowań, które wprowadzają wraz z produktem na rynek. I oczywiście przedsiębiorcy absolutnie się przed tym nie bronią. Tylko chcą przede wszystkim pokrywać koszty, które są przeanalizowane, zmierzone i tylko te koszty i nic poza tym.

Czytaj również:  Apel Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych do władz

Chcą, aby te ich środki wprost wpływały na poprawę zarządzania odpadami. Przy monopolu Narodowego Funduszu Gospodarki Wodnej i Ochrony Środowiska nie mamy niestety tej pewności. Znowu wpadamy w mojej ocenie w pewne biurokratyczne systemy i mechanizmy nie dające nam gwarancji dobrego zarządzania tymi środkami, które płyną do Narodowego Funduszu.

Przedsiębiorcy oceniają to jako system parapodatkowy, fiskalny, który tylko obciąża ich nie prowadząc do określonych celów. Zresztą wyznaczanych przez Unię Europejską. Więc obawiają się, że niezrealizowanie jednak tych celów znowu w pewnym sensie uderzy w przedsiębiorców, a tak naprawdę te instytucje, tak jak Narodowy Fundusz, nie będą miały odpowiedzialności za wykonanie tych zadań.

Patrząc również na systemy, które już funkcjonują w Unii Europejskiej, to tam gdzie ten model próbowano wprowadzić, niestety on doprowadził do tego, że poziomy recyklingu nie wzrosły, ale spadły. To są jest Chorwacja i Węgry. Wszędzie w krajach, w których jest system zarządzany przez operatora, który jest reprezentantem jednak prowadzających i jest rozliczany przez prowadzających, ten system działa i powoduje jednak wzrost efektywności zarządzania odpadami.

To ja tutaj przytoczę dane. Na Węgrzech te poziomy to jest zaledwie 40% i niecały procent, w Chorwacji 52%, natomiast w Czechach, gdzie jest oparty na organizacjach producentów, osiągnięto ponad 70%.

To jakby odpowiedź nasuwa się sama. Zastanawia mnie, dlaczego jednak nie bierzemy przykładu z dobrych, sprawdzonych rozwiązań, tylko po raz kolejny próbujemy wymyśleć koło. Moim zdaniem trochę bez sensu. To już wszystko, co przygotowaliśmy dzisiaj.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter:

Jeden komentarz

  1. Bzdura jesli chodzi o realne wskazniki prywatnych podmiotów realizujacych odzysk. Podmioty państwowe nie bawią się w rolowanie dokumentami i ich wskazniki przez to są prawdziwe. A prywatni operatorzy zawsze bedą dązyć do zmniejszenia opodatkowania swoich udziałowców i bedą drukować wyniki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *