rekis rcs chorwacja

RCS Group rośnie – nowe udziały w chorwackim Rekis

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Niemiecka firma RCS Group ogłosiła przejęcie udziałów w chorwackiej spółce Rekis, specjalizującej się w recyklingu zużytych butelek PET. Transakcję sfinalizowano 16 września 2025 roku, z mocą obowiązującą wstecz od 1 stycznia. Szczegóły dotyczące wartości transakcji i wielkości przejmowanego pakietu udziałów nie zostały ujawnione.

Rekis prowadzi zakład recyklingu w miejscowości Donja Dubrava w północno-wschodniej Chorwacji. Obiekt dysponuje liniami sortującymi firmy Sesotec oraz systemami mycia i suszenia dostarczonymi przez Lindner Washtech. Kluczowym elementem technologii przetwórczej jest Vacunite – zaawansowana metoda granulacji opracowana przez austriacką firmę Erema. Roczna zdolność produkcyjna instalacji wynosi około 15 000 ton wysokiej jakości granulatu rPET przeznaczonego do zastosowań opakowaniowych. Dotąd właścicielami spółki byli austriacki producent napojów Steinrieser oraz austriacko-chorwacka firma rozlewnicza KIS Pića.

Dzięki tej inwestycji RCS Group zwiększa swoją obecność w Europie Południowo-Wschodniej oraz umacnia kompetencje technologiczne w obszarze recyklingu PET z wykorzystaniem systemów Vacunite. Niemiecka grupa posiada obecnie trzy linie tego typu, co czyni ją jednym z istotniejszych europejskich dostawców granulatu rPET o jakości dopuszczonej do kontaktu z żywnością.

RCS Group to średniej wielkości firma z siedzibą w Werne w Niemczech. Specjalizuje się w gospodarce odpadami przemysłowymi i dentystycznymi oraz w recyklingu butelek PET. Grupa zatrudnia ponad 230 pracowników w trzech spółkach: RCS Entsorgung, RCS Rohstoffverwertung i RCS Plastics. Jest jednym z największych niemieckich producentów granulatu rPET, dostarczanego głównie dla sektora opakowań i napojów.

Przejęcie udziałów w Rekis wpisuje się w strategię ekspansji geograficznej RCS oraz dążenie do umocnienia pozycji w segmencie zaawansowanych technologii recyklingowych na rynku europejskim.

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *