Rozpoczęła się kolejna fala cenowa. Główną przyczyną jest słaby popyt konsumencki i oczekiwania przetwórców na spadek cen. Majowy spadek cen monomerów wsparł oczekiwania przetwórców. Oprócz tego, że podaż na ogół nie jest zbyt szeroka, a zawęża się podaż coraz więcej produktów, producenci polimerów zmuszeni są do obniżek cen. Zakres obniżek cen w przypadku poliolefin i PCW wyniósł 40-50 €/t względem polistyrenów mieścił się w przedziale 70-110 €/t; a jeśli chodzi o PET wydaje się, że podwyżka cen nie przeszła.
Obecny spadek cen jest nietypowy, bo spadły ceny nawet tych rodzajów, które są trudno dostępne. Jednak presja ukierunkowana na obniżkę cen jest tak duża, że handlowcy i producenci polimerów zmuszeni są do obniżek cen, a sprzedawcy są napędzani strachem przed słabym letnim popytem.

W wyniku spadającego poziomu cen, europejskie ceny będą powoli spadać poniżej poziomu cen importowych, co będzie oznaczać ujemną marżę producentów polimerów. Większość raportów producentów polimerów za pierwszy kwartał też wykazała ujemne wyniki przy wyższym poziomie cen niż obecnie, więc wskutek spadku cen wyniki za pierwsze półrocze przypuszczalnie też będą ujemne. To z kolei zachęci producentów polimerów do ograniczenia produkcji lub nawet jej całkowitego wstrzymania. Dobrze ilustrują to nieoczekiwane przestoje i opóźnienia w planowanych pracach konserwacyjnych oraz opóźnione rozruchy.
Zakres dalszego spadku cen będzie w dużej mierze zależał od dostępności poszczególnych polimerów. Oczekujemy większego spadku cen tych surowców, które przybywają lub przypuszczalnie przybywać będą w znacznych ilościach z importu, na przykład typy HDPE lub PPC. Jednak import nie zawsze jest czynnikiem obniżającym ceny, ponieważ niektóre europejskie ceny polimerów są już niższe od cen importowych.
Przy cenach polimerów wahających się obecnie w cyklu 20-25 tygodni, import jest ryzykowny, a przynajmniej wymaga dużej odwagi, ponieważ trudno jest przewidzieć, gdzie będą ceny w momencie przybycia zamówionej przesyłki importowej. Dlatego w okresie spadających cen oczekuje się stopniowego spadku importu i spadku europejskiej produkcji polimerów. A to wszystko spowoduje kolejną podwyżkę cen.
Na razie przetwórcy uważają, że nie ma pilnej potrzeby zakupu, ich postawa wspierana jest przez nadchodzący słaby letni popyt, ale ich zapasy polimerów są na niższych poziomach niż zwykle, więc są skłonni zapłacić wyższe ceny za to, czego potrzebują.
Istnieją różnice cenowe między regionami. Region południowy (SCE) jest droższy niż region północny (NCE), gdzie dostępność nie jest ograniczona i istnieje większy import polimerów spoza Europy. W nadchodzących tygodniach różnice cenowe mają się wyrównać.
Nadchodzący tydzień będzie najbardziej ożywiony w maju, po czym popyt się zmniejszy, a ceny spotowe spadną ze względu na Plastpol i Zielone Świątki oraz oczekiwania na spadek cen w czerwcu. Na chwilę obecną nie widać tendencji wzrostowej cen surowców, więc na razie nie spodziewamy się wzrostu cen monomerów.

MyCEPPI jest jedyną firmą zajmującą się analizą rynku polimerów, która koncentruje się na Europie Środkowej. Czerpiąc z ponad 25-letniego doświadczenia i rozległych kontaktów regionalnych, oferujemy szczegółowe analizy, dane i prognozy dotyczące świata surowców #polipropylen #polietylen #polistyren.
GŁÓWNE OBSZARY DZIAŁALNOŚCI :
Tygodniowy raport cenowy polimerów:
Wiarygodne, szczegółowe i aktualne informacje o cenach i rynku polimerów z pierwszej ręki.
Spotkanie Środkowoeuropejskiej Branży Tworzyw Sztucznych:
Tam, gdzie spotyka się odnowiona regionalna branża tworzyw sztucznych.Rozmowy / prezentacje / debaty / pomysły / innowacje / znajomości / przyjaźnie.





