butelki pet etykieta flaga usa

Spadek cen rPET i zamknięcia zakładów w USA

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Ceny zbelowanych butelek PET w USA spadły na początku roku do 6–8 centów za funt, pięć dużych zakładów recyklingu zakończyło działalność w ciągu ostatnich 12 miesięcy, a wskaźnik recyklingu butelek obniżył się do 30,2 proc. Segment uznawany dotąd za najbardziej dojrzały wśród tworzyw opakowaniowych znalazł się w punkcie krytycznym, mimo że technologia i infrastruktura pozostają rozwinięte.

Według Association of Plastic Recyclers w Stanach Zjednoczonych zbiera się rocznie blisko 2 mld funtów butelek PET, czyli około 900 tys. ton. Jednocześnie raport NAPCOR wskazuje na spadek poziomu recyklingu z 32,5 proc. do 30,2 proc. w 2024 r. W tym samym czasie import rPET wzrósł w latach 2022–2024 o ponad 65 proc., co istotnie zmieniło równowagę rynkową.

Główną przyczyną obecnej dekoniunktury jest nadpodaż. Na rynku utrzymuje się wysoka dostępność taniego tworzywa pierwotnego PET, produkowanego przy korzystnych kosztach surowców i energii. Równolegle rośnie napływ importowanego rPET, który w wielu przypadkach jest konkurencyjny cenowo wobec materiału krajowego. Efektem jest presja na ceny i marże recyklerów oraz spadek wartości surowca do poziomów nienotowanych od dwóch dekad.

Drugim czynnikiem jest osłabienie popytu strukturalnego. Część producentów opakowań ograniczyła lub odłożyła w czasie realizację zobowiązań dotyczących zawartości surowca z recyklingu. W warunkach silnej presji kosztowej firmy częściej wybierają tańsze rozwiązania, w tym importowany rPET, co dodatkowo zmniejsza zapotrzebowanie na materiał wytwarzany lokalnie. W rezultacie krajowe instalacje tracą stabilność finansową, mimo że technicznie są w stanie produkować wysokiej jakości polimer do zastosowań butelka–butelka.

Istotnym problemem pozostaje brak długoterminowych kontraktów na dostawy tworzywa z recyklingu. Umowy zawierane na rok lub krócej nie dają recyklerom wystarczającej podstawy do finansowania inwestycji i modernizacji linii technologicznych. Bez stabilnych zobowiązań zakupowych trudno konkurować z globalnymi producentami tworzyw pierwotnych, którzy działają w większej skali i przy niższych kosztach jednostkowych.

Czytaj również:  Braskem zawiera 10-letnią umowę na dostawy PP

Na sytuację wpływa również jakość strumienia surowca. Wysoki poziom zanieczyszczeń i zmienność parametrów wsadu podnoszą koszty przetwórstwa i utrudniają utrzymanie powtarzalnych właściwości rPET, w tym lepkości właściwej czy barwy. To dodatkowo obniża konkurencyjność materiału wobec tworzywa pierwotnego.

Obecny kryzys nie wynika z ograniczeń technologicznych. PET pozostaje najczęściej recyklingowanym polimerem opakowaniowym, a większość odzyskanego materiału wraca do obiegu w zastosowaniach opakowaniowych. Problem ma charakter ekonomiczny i systemowy: nadmiar taniego tworzywa pierwotnego, dynamiczny wzrost importu, słabnące zobowiązania zakupowe oraz brak długofalowej stabilności kontraktowej zachwiały równowagą rynku. Bez odbudowy przewidywalnego popytu i poprawy warunków ekonomicznych kolejne instalacje mogą tracić rentowność, mimo że fundament technologiczny sektora pozostaje silny.

na podstawie: Recycling Today

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *