Włoski rynek tworzyw pierwotnych pozostaje w stagnacji. Według analizy „Plastic Trend Synthesis” opracowanej przez Plastic Consult, w 2024 roku zapotrzebowanie na te materiały wyniosło nieco ponad 5 mln ton, co oznacza spadek o 0,2% w porównaniu do roku poprzedniego. To kolejny rok bez wzrostu i zarazem potwierdzenie długoterminowego trendu spadkowego. Dla porównania, w rekordowym 2007 roku zużycie przekraczało 7 mln ton.
Prognozy na lata 2025–2026 nie przynoszą optymizmu. Utrzymująca się niepewność geopolityczna, słabe wyniki przemysłu strefy euro, wysoka energochłonność i niska konkurencyjność w sektorze bazowych wyrobów, takich jak folie z PE, składają się na niekorzystne tło dla odbudowy popytu. Włochy mierzą się również z wysokimi kosztami energii – w lutym 2025 cena prądu przekroczyła 150 euro/MWh.
Na rynku widoczna jest rosnąca dominacja importu spoza UE, który w przypadku niektórych tworzyw przekracza już połowę krajowego zapotrzebowania. Coraz większe znaczenie mają także recyklaty – ich zużycie wzrosło o 20% między 2017 a 2023 rokiem i przekroczyło 1,3 mln ton.
Włoski sektor tworzyw znajduje się pod silną presją regulacyjną. Wdrożenie dyrektywy SUP, rozporządzenia PPWR oraz planowane wprowadzenie krajowego podatku od plastiku w 2026 roku to czynniki generujące dodatkowe koszty, zwłaszcza w sektorze opakowaniowym.
Struktura zużycia tworzyw pierwotnych w 2024 roku pozostała względnie stabilna. Lekki wzrost zanotowało opakowania, natomiast dalsze spadki odnotowano w transporcie, budownictwie, AGD i meblarstwie. Niektóre materiały – m.in. LDPE, LLDPE, HDPE i PP – odzyskały wolumeny sprzed roku, lecz nie wpłynęło to na ogólny obraz rynku.





