butelki pet recykling pre
Fot. materiały prasowe

Zero.pl: 1,24 mld zł kosztuje brak recyklingu opakowań

Podziel się:
Facebooktwitterlinkedinmail

Polska ma w 2026 r. przekazać do budżetu Unii Europejskiej 1 239 220 288,47 zł z tytułu mechanizmu naliczanego od masy odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych niepoddanych recyklingowi. Jak poinformował portal Zero.pl, powołując się na odpowiedź Ministerstwa Klimatu i Środowiska, kwota ta obejmuje również rozliczenia za lata poprzednie. Nie jest to nowy podatek ani kara dla producentów, lecz element systemu finansowania budżetu UE.

Mechanizm, funkcjonujący od 1 stycznia 2021 r., bywa określany mianem „plastic tax”, jednak w rzeczywistości jest jednym z zasobów własnych Unii Europejskiej. Obowiązek wniesienia opłaty spoczywa na państwie członkowskim, a nie na producentach opakowań czy przetwórcach tworzyw sztucznych. Podstawą naliczenia jest masa odpadów opakowaniowych z tworzyw, które nie zostały wykazane jako poddane recyklingowi. Podstawowa stawka wynosi 0,80 euro za kilogram.

Z dokumentów budżetowych UE wynika, że w przypadku Polski do kalkulacji na 2026 r. przyjęto około 693,8 mln kg niepoddanych recyklingowi odpadów opakowaniowych z tworzyw sztucznych. Oznacza to kwotę brutto wynoszącą około 555 mln euro. Po zastosowaniu przysługującej Polsce ryczałtowej korekty składka zmniejsza się do około 438 mln euro netto. Polska należy do grupy państw korzystających z obniżki przewidzianej dla krajów o dochodzie narodowym brutto na mieszkańca niższym od średniej unijnej.

Jednocześnie rzeczywista wpłata Polski w 2026 r. będzie wyższa. Jak podał portal Zero.pl, Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało, że wyniesie ona dokładnie 1 239 220 288,47 zł. Resort zaznaczył, że kwota uwzględnia korekty i rozliczenia dotyczące poprzednich lat funkcjonowania mechanizmu. Oznacza to, że nie można jej utożsamiać z prostym iloczynem masy odpadów i stawki obowiązującej w bieżącym roku. To również wyjaśnia różnicę pomiędzy kwotami wynikającymi z dokumentów budżetowych UE a faktyczną wpłatą zaplanowaną na 2026 r.

Dla sektora opakowaniowego liczby te są ważnym sygnałem ekonomicznym. Około 694 mln kg opakowaniowych odpadów z tworzyw sztucznych, które nie zostały wykazane jako poddane recyklingowi, pokazuje skalę wyzwania stojącego przed krajowym systemem gospodarki odpadami. Na wysokość unijnej składki wpływają nie tylko ilość opakowań wprowadzanych na rynek, ale również efektywność selektywnej zbiórki, jakość sortowania, dostępność instalacji recyklingu oraz sposób raportowania danych zgodnie z unijną metodologią.

Czytaj również:  Rynek samochodów w UE wraca na ścieżkę wzrostu

Obecnie koszt tego mechanizmu ponosi budżet państwa. Polska nie wdrożyła rozwiązania, które wprost przenosiłoby równowartość unijnej składki na producentów opakowań. W praktyce oznacza to, że przedsiębiorcy nie otrzymują bezpośredniego bodźca ekonomicznego odpowiadającego stawce 0,80 euro za kilogram niepoddanych recyklingowi odpadów, a ciężar finansowy pozostaje po stronie finansów publicznych.

W ograniczeniu przyszłych wpłat pomóc mogą dwa narzędzia. System kaucyjny powinien znacząco zwiększyć zbiórkę butelek PET, jednak obejmuje tylko część strumienia odpadów opakowaniowych z tworzyw. Równie istotne będzie wdrożenie rozszerzonej odpowiedzialności producenta, która powinna zapewnić finansowanie selektywnej zbiórki, sortowania i recyklingu oraz premiować opakowania projektowane z myślą o łatwiejszym odzysku materiału.

Zero.pl

 

Chcesz być na bieżąco? Zapisz się na nasz newsletter:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *